Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. X
Wybierz jedną z opcji
i przejdź do wyszukiwania zaawansowanego
 
znajdź firmę
 
znajdź produkt
 
Zmień opcje wyszukiwania:
znajdź produkt
znajdź firmę
Zmień opcje wyszukiwania:
znajdź produkt
znajdź firmę
Aktualności

O opłatach półkowych

O opłatach półkowych


Parę słów o tzw. opłatach półkowych. Choć formalnie nie powinny mieć miejsca, nadal występują i uderzają głównie w niedużych, polskich dostawców.

Wszyscy wiemy dobrze, że w dużych sieciach handlowych ciężko jest nam znaleźć wiele z polskich produktów. Przyczyną są oczywiście bariery wejścia, potocznie zwane opłatami półkowymi. Dostawcy nie zawsze są w stanie zapłacić kwoty rzędu kilkadziesiąt tysięcy złotych za możliwość wprowadzenia do sieci wybranych produktów, bo o pełnym asortymencie można tylko pomarzyć. Przykładowo, mleczarnia z Gostynia dostarcza do sieci hipermarketów mleko skondensowane, ale zwykłego już nie. Masło było przez pewien czas dostępne, ale potem zniknęło na parę miesięcy.

Opłaty półkowe mogą kryć się pod rozmaitymi nazwami:

  1. Premia lub bonus od zrealizowanych obrotów, rabaty retrospektywne,
  2. Budżet na reklamę i promocję,
  3. Ekspozycja towaru (np. na czole alejki),
  4. Publikacja w gazetce,
  5. Wszelkiego rodzaju opłaty doradcze i konsultacje,
  6. Współfinansowanie imprez związanych z "urodzinami" sklepu, festynami,
  7. Opłaty za wejście lub za wprowadzenie nowego asortymentu,
  8. Opieka nad półką i asortymentem,
  9. Oraz wszelkie sformułowania mające na celu wyciągnięcie pieniędzy przy jednoczesnej próbie zachowania zgodności z prawem.

Ostatnio słychać głosy polityków o konieczności bardziej precyzyjnego ustawowego uregulowania problemu - pytanie, kto na tym skorzysta: dostawca czy sieć? Wiele kancelarii prawnych oferuje pomoc w odzyskaniu nienależnych opłat. Choć orzecznictwo sądowe jest w zdecydowanej większości na korzyść dostawców, niewielu decyduje się na proces, gdyż oznacza to w praktyce zakończenie współpracy. Z drugiej strony, po co komu współpraca generująca straty?

Radca prawny Dustin Du Cane proponuje następujące rozwiązanie problemu opłat półkowych:

  1. Termin przedawnienia 10 lat (zamiast 3 lat).
  2. Zakaz stosowania klauzuli arbitrażowej.
  3. Zakaz zrzeczenia się roszczeń.
  4. 3x odszkodowanie za pobieranie opłat.
  5. Odsetki naliczone od daty pobrania opłaty.

Zgadzam się z nim w 100%. Długi termin dochodzenia roszczeń umożliwiałby dostawcom w praktyce dłuższą współpracę - łatwiej działać firmie ze świadomością, że wcześniej czy później odzyska nienależne opłaty wraz z odsetkami.

Na marginesie, miałem naprawdę spory problem z wypatrzeniem polskiej kawy rozpuszczalnej na długiej i wysokiej półce...